Zdrowie
Nowy Jork - miasto wiecznych przemian

Nowy Jork - miasto wiecznych przemian

Nie można jednoznacznie sklasyfikować nowojorczyka, ponieważ w tym mieście nikt ani nic nie jest takie samo. To miasto zdaje się być w fazie wiecznych przemian.

Trudno o drugie tak otwarte na wpływy, a jednocześnie tak wpływowe miejsce na świecie. Grek żyje obok Turka, muzułmanin obok chrześcijanina, Włoch prowadzi biznes z Chińczykiem, Jamajczyk przyjaźni się z Meksykaninem. Nieomal idylla! Tkwi w niej pewna tajemnica. O ile Stany na prowincji wielu już nazwało najbardziej rasistowskim państwem świata, o tyle wielkie miasta, takie jak Nowy Jork, to obraz żywej demokracji, poszanowania praw każdego niezależnie od wieku, pochodzenia, wyznania i statusu. I choć, jak wszędzie na świecie, zdarzają się tu antagonizmy między różnymi grupami społecznymi, łatwiej o dialog, bo mieszkańcy Nowego Jorku dobrze rozumieją, że ich wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby. Szkoda tylko, że tak łatwo ulegli owczemu pędowi ci, którzy masowo zwalniali muzułmanów po zamachach 11 września, zaprzeczając tym samym poszanowaniu zasad, w których szczęśliwie dane jest im żyć…

Nie da się jednak zaprzeczyć, że uśmiech, którego zazdrościmy Amerykanom, jest naturalny, a osławiony w żartach powitalny dialog: „How are you – I’m fine”, nie jest bynajmniej faktycznym zapytaniem o stan zdrowia, czy ducha napotkanej osoby, ale zwykłą formą grzecznościową. To trudne do zrozumienia dla spontanicznych i wylewnych południowców, czy… nas, często narzekających Polaków. Przyjęta powitalna nieco sztuczna formuła nie wyklucza prawdziwej życzliwości.

Nurt miasta

Jak w takim tłumie poczuć się swojo? Poddać się nurtowi miasta i nie narzucać sobie obowiązku zwiedzenia wszystkich miejsc opisanych w przewodnikach. Jeśli krążymy tylko po Manhattanie i tak – prędzej, czy później – tam trafimy. Nowy Jork najciekawszy jest ze względu na tych, którzy w nim żyją. Odrobina uważności, otwartości może sprawić, że ci – pozornie sztywni i zamknięci – ludzie opowiedzą nam swoje życiowe historie na ławce w metrze, czy na trawie w Central Parku. Tu wiele dzieje się na ulicach i w parkach.

Poza głównymi ulicami i słynnymi budowlami warto poświęcić jeden dzień na sam tylko Dolny Manhattan – spacer wybrzeżem rzeki Hudson dostarcza niesamowitych wrażeń. Równie niedoceniana przez turystów jest wyspa Roosvelt, między dzielnicą Queens i Manhattan, dawniej mało prestiżowa, dziś Eden tych, którzy chcą mieć wyjątkowy widok na wschodnią część tej drugiej. Do zwiedzania Nowego Jorku potrzebne są trzy rzeczy: nielimitowana karta na metro, lekki bagaż i wygodne buty!

wSPAniały relaks

Wcale nie jest domeną nowojorczyków. Z wywiadu przeprowadzonego we wszystkich SPA, które udało mi się odwiedzić wynika, że mieszkańcy Nowego Jorku korzystają z zabiegów wellness i SPA, ale rzadko… regularnie. Potwierdza to opinię, że tutaj wszystko dzieje się bardzo szybko. Na moje pytanie o rozumienie istoty życia w rytmie wellness, podporządkowania holistycznemu podejściu do ciała i umysłu, niektórzy terapeuci wymownie się uśmiechali. Ci, nie do końca politycznie poprawni, mówili wprost, że ich klienci dbają o siebie zrywami. Wielu gości SPA i Day SPA to turyści lub biznesmeni goszczący w Nowym Jorku.

Do najpopularniejszych zabiegów należą masaże relaksacyjne, kuracje odmładzające i upiększające. Często nadawana jest im oprawa rytuału z różnych stron świata. Słowo SPA jest też chyba najbardziej… nadużywanym na szyldach promujących urodowe gabinety na ulicach Nowego Jorku. Doliczyłam się kilkuset salonów, saloników i… miejsc, których bez oznaczenia SPA na tablicy, w życiu nie odważyłabym się tym terminem określić. W porównaniu z nimi polskie Day SPA nie powinny mieć żadnych kompleksów. No chyba że aspirujemy do takich miejsc, jak Mandarin Oriental…

nyc-skyline

Orientalny przepych

Mandarin Oriental to hotel z jedną z najbardziej ekskluzywnych przestrzeni SPA w Nowym Jorku. Zlokalizowany jest przy Columbus Circle, tuż przy Central Parku. Ideą tego miejsca jest dać klientowi pełne poczucie bezpieczeństwa, intymności oraz zapewnić mu spersonalizowane zabiegi. Strefę SPA wydzielono od części hotelowej, a jej oferta jest kierowana zarówno do gości hotelowych, jak i do biznesmenów oraz turystów. Składa się na nią sześć wielofunkcyjnych gabinetów z prysznicami, tajski apartament z głęboką wanną do hydroterapii, apartament VIP z kominkiem dla par, gdzie wykonywane są zabiegi w wyjątkowej atmosferze intymności. Łaźnia parowa i basen Vitality znajdują się w wydzielonych częściach dla pań i panów. Madarin Oriental, zapiera dech w piersiach jest… widok z okien. Rzeka Hudson oglądana z pokoju relaksu zatrzymała mnie w nim na dłużej.

Anna Machnowska

logo


Podobne artykuły

Srebrne lisy grasują, czyli strzeż się mężczyzn po pięćdziesiątce!

Srebrne lisy grasują, czyli strzeż się mężczyzn po pięćdziesiątce!

Joanna Krupa: Uroda i seksapil idą w parze z inteligencją?

Joanna Krupa: Uroda i seksapil idą w parze z inteligencją?

LONDON, ENGLAND - SEPTEMBER 12:  A couple walk through Richmond Park at sunset on September 12, 2014 in London, England. Much of the UK continues to enjoy mild Autumn weather with sunshine set to last for the next few days. (Photo by Justin Setterfield/Getty Images)

Londyn

NEW YORK, NY - APRIL 22:  Actor Crispin Glover of the film 'Freaky Deaky' visits the Tribeca Film Festival 2012 portrait studio at the Cadillac Tribeca Press Lounge on April 22, 2012 in New York City.  (Photo by Larry Busacca/Getty Images)

Crispin Glover z "Powrotu do przyszłości" szczerze o tym, dlaczego zrezygnował z roli

Selena Gomez i Justin Bieber znów planują wspólną przyszłość?

Selena Gomez i Justin Bieber znów planują wspólną przyszłość?

Brytyjska celebrytka chce zamówić prostytutkę dla swojego syna! Zgadniecie która?

Brytyjska celebrytka chce zamówić prostytutkę dla swojego syna! Zgadniecie która?

Młodzi mężczyźni wolą "gorące czterdziestki"

Młodzi mężczyźni wolą "gorące czterdziestki"

Książę Jerzy potrzebuje przydomka, żeby... iść do przedszkola!

Książę Jerzy potrzebuje przydomka, żeby... iść do przedszkola!