Męska strefa
Lubisz analogowe brzmienie? Spraw sobie lewitujący gramofon!

Lubisz analogowe brzmienie? Spraw sobie lewitujący gramofon!

Płyty winylowe już od pewnego czasu przeżywają swój renesans. Wielbiciele muzyki na całym świecie buszują po piwnicach i strychach, żeby odkurzyć stary gramofon i płyty po dziadku.

Chyba nikt nie spodziewał się takiego renesansu starych poczciwych płyt winylowych. Powody powrotu tego zapomnianego i wręcz archaicznego nośnika pod domowe strzechy nie są do końca jasne. Jednak faktem jest, że grono wielbicieli czarnych płyt jest spore i cały czas się powiększa. Czy to z powodu chęci popisania się przed znajomymi swoim sprzętem i kolekcją czy z powodu zdecydowanie lepszej jakości dźwięku gramofony nadal są produkowane i nadal jest w czym wybierać. Jeśli jesteś jednym z nich, to jest gramofon, którego posiadanie będzie absolutnym szczytem szpanu.

Powszechnie używane gramofony podzielić można na kilka rodzajów ze względu na to jaki posiadają napęd talerza. Pierwsze gramofony przekazywały obroty z silnika na talerz za pomocą paska, co jednak było problematyczne z uwagi na jego szybkie zużycie. Później inżynierowie wpadli na pomysł, żeby wyeliminować pasek i wprowadzili tzw. direct drive, czyli napęd bezpośredni. Za pomocą przekładni i kół zębatych obroty były przekazywane z silnika na talerz bez użycia jakiekolwiek paska. Teraz pojawił jeszcze jeden typ napędu, który jest zupełnie inny niż wszystkie inne i do tego wygląda o wiele bardziej prestiżowo.

Na portalu crowdfundingowym Kickstarter pojawił się ciekawy projekt gramofonu, za którym stoi firma MAG – LEV Audio. Krótko mówiąc jest to lewitujący gramofon, a dokładniej talerz, na którym spoczywa płyta unosi się w powietrzu.

Jak to możliwe? Czy to czary? Poniekąd…

Do działania gramofonu jest wykorzystane zjawisko zwane lewitacją magnetyczną, to samo, które stosowane jest w głośnikach bluetooth oraz w…pociągach magnetycznych. Po włączeniu gramofonu podpory, które podtrzymują talerz chowają się automatycznie, pole magnetyczne zaczyna odpychać od siebie magnesy umieszczone w talerzu i głównej części urządzenia, a talerz zaczyna lewitować. Efekt wizualny jest wprost niesamowity! Konstruktorzy urządzenia pomyśleli także o tym, żeby wyposażyć sprzęt w zasilacz UPS, który ochroni płytę w razie nagłej przerwy w dostawie prądu.

Gramofon jest półautomatyczny, co oznacza, że ramię z igłą trzeba samemu nastawić na początku płyty, ale wróci ono do pozycji wyjściowej samo. Konstruktorzy przekonują, że dzięki lewitującemu talerzowi znacznie poprawi się jakość dźwięku, ponieważ dzięki temu wyeliminowane są wibracje i zakłócenia powodowane działaniem silnika elektrycznego.

Zbiórka na kickstarterze trwa i można cały czas w niej uczestniczyć. Jednak projekt już po 5 dniach miał zebranych 246 tys. dolarów z 300 tys. potrzebnych do realizacji celu.

Jeśli już jesteśmy przy odtwarzaniu muzyki, to do lewitującego gramofonu idealnie będzie pasował sprzęt autorstwa amerykańskiego projektanta Richarda Clarksona. Stworzył on głośnik i lampę w jednym, która ma kształt…chmury. Wykorzystując dokładnie to samo zjawisko lewitacji magnetycznej chmura unosi się, a zamontowane w środku lampki led sprawiają wrażenie błyskawic. Taki zestaw musi robić wrażenie.

Autor: Mateusz Tomanek

Podobne artykuły

Najcenniejsze płyty winylowe. Może to Ty masz jakąś na strychu lub w piwnicy?

Najcenniejsze płyty winylowe. Może to Ty masz jakąś na strychu lub w piwnicy?

Która z muzycznych gwiazd jest twoim alter ego?

Która z muzycznych gwiazd jest twoim alter ego?

Daj się ponieść muzyce!

Daj się ponieść muzyce!

Muzułmanka w burce grająca heavy metal? Tak, to możliwe!

Muzułmanka w burce grająca heavy metal? Tak, to możliwe!

Eminem: nie chciał "śpiewać" dla Polaków choć ma... polskie pochodzenie

Eminem: nie chciał "śpiewać" dla Polaków choć ma... polskie pochodzenie

Taylor Swift. Dziewczyna, która była skazana na sukces

Taylor Swift. Dziewczyna, która była skazana na sukces

Gwiazda ledwo wiąże koniec z końcem. „Następna trasa może ją zabić!”

Gwiazda ledwo wiąże koniec z końcem. „Następna trasa może ją zabić!”

Portmonetka w kształcie waginy i breloczek jak penis - oto najnowszy trend!

Portmonetka w kształcie waginy i breloczek jak penis - oto najnowszy trend!

Siostra Mel B: "Mam nadzieję, że zgnijesz w piekle"

Siostra Mel B: "Mam nadzieję, że zgnijesz w piekle"

Zobacz najbardziej fantazyjne stylizacje z festiwalu w Choachella

Zobacz najbardziej fantazyjne stylizacje z festiwalu w Choachella