DOM
Jak odnaleźć grupę na wycieczce?

Jak odnaleźć grupę na wycieczce?

Podczas wycieczki czy wyprawy na zieloną szkołę bardzo łatwo się zgubić. Wierzymy, że Tobie się to nie przydarzy. Przecież zawsze trzymasz się grupy! Gdyby jednak koledzy i wychowawcy zginęli Ci z pola widzenia – wiesz, co robić!

Oni się kiedyś zgubili. Jak sobie poradzili?

Zgubiłam się w centrum handlowym. Poszłam do toalety i nikomu o tym nie powiedziałam. Kiedy wyszłam, mojej grupy nie było. Zauważyłam pana z ochrony. Powiedziałam mu, że się zgubiłam, a on zawiadomił kogoś, kto przez głośnik zaczął ogłaszać, że czekam obok ubikacji na swoją grupę. Teraz wiem, że na wycieczce, gdy chcę pójść gdzieś sama, choćby do toalety, muszę mówić o tym wychowawcy.

Zgubiłem się w muzeum. To było bardzo duże muzeum. Za to zwiedzających tego dnia nie było wielu. Zapatrzyłem się na obraz z końmi. Uwielbiam konie! A moja klasa poszła dalej. Nie miałem pojęcia, które drzwi mam otworzyć, by ją odnaleźć. Wołałem, ale nikt mnie nie słyszał. Na szczęście w muzeum było dużo kamer. Zacząłem podskakiwać i machać do jednej z nich. Ludzie z obsługi mnie zauważyli i zaprowadzili do grupy.

Zgubiłam się w parku. Biegałam w poszukiwaniu mojej grupy, aż złapała mnie kolka. Okazało się, że wychowawcy także przeszukiwali park w poszukiwaniu mnie. Gdybym stała w miejscu, gdzie się rozstaliśmy, szybko by mnie znaleźli. A tak, trochę trwało, zanim na siebie wpadliśmy.

Zgubiłem się nad morzem. Wolałem nie ruszać się z miejsca, bo nie wiedziałem, czy moja grupa poszła w lewo, w prawo, czy w stronę miasta. Postanowiłem, że będę krzyczał, aż ktoś mnie znajdzie. Krzyczałem i krzyczałem... Dobrze, że na chwilę przestałem, bo wtedy usłyszałem, jak mnie wołają po imieniu. Wiedziałem, w którą stronę mam iść!

Zgubiłam się na Starówce w Warszawie. Zapatrzyłam się na tańczących chłopaków. Na szczęście pani wcześniej powiedziała nam, że gdyby ktoś odłączył się od grupy, ma iść pod kolumnę króla Zygmunta. Tam chwilkę poczekałam i tu znalazł mnie jeden z wychowawców. Trochę się strachu najadłam. Od tej pory na wycieczkach zawsze idę tuż za przewodnikiem.

Zgubiłam się na stacji kolejowej. Wydawało mi się, że moja klasa wsiada do pociągu, który właśnie podjechał. Cale szczęście, że do niego nie wsiadłam! Okazało się, że zmieniliśmy peron. Ja się zagapiłam i zostałam. Weszłam na ławkę i uważnie się rozglądam. Nie zauważyłam jednak moich kolegów, ale za to oni zauważyli mnie!

 

10 kół ratunkowych dla tych, którzy odłączyli się od grupy

  1. Słuchaj uważnie wychowawcy. Zapamiętaj, gdzie macie się spotkać, gdyby ktoś odłączył się od grupy.
  2. Nie biegaj w poszukiwaniu swojej wycieczki, gdy jej nie widzisz. Zatrzymaj się i czekaj tam, gdzie zostałeś bez niej.
  3. Nie idź sam na końcu grupy. Trzymaj się swojej pary.
  4. Zapisz sobie numer telefonu wychowawcy i rodziców.
  5. Zwróć się o pomoc do umundurowanych osób: ochroniarzy, policjantów, żołnierzy, strażaków.
  6. Wołaj głośno. Wykrzykuj na przykład imię kolegi, nazwę szkoły. To zwróci uwagę twojej grupy, jeśli jej nie widzisz, a jest gdzieś w pobliżu.
  7. Wejdź na murek, ławkę, górkę – miejsce, skąd będziesz widział lepiej i więcej. Rozejrzyj się, jest szansa, że zauważysz swoją grupę.
  8. Szukaj kamer. Stań przed jedną z nich i machaj. Ludzie z ochrony centrum handlowego, zabytku czy muzeum powinni Cię zauważyć i pomóc Ci.
  9. Zrób coś, żeby łatwo Cię można było zauważyć, odnaleźć. Machaj, wejdź na jakieś podwyższenie, na przykład ławkę. Nie chowaj się!
  10. Nie wsiadaj sam do pociągu, autobusu czy samochodu. Czekaj na stacji, przystanku.

Podobne artykuły

Być księgowym?

Być księgowym?

Wiedziałeś o tym?

Wiedziałeś o tym?

Tylko w obronie własnej?

Tylko w obronie własnej?

Czy wiesz, że…

Czy wiesz, że…

Czy wiesz, że…

Czy wiesz, że…

Pogoda robi się groźna

Pogoda robi się groźna

Tylko w obronie własnej?

Tylko w obronie własnej?

Co to jest karnawał?

Co to jest karnawał?

Halloween

Halloween