Kobieca strefa
Jak najlepiej nauczyć się języka obcego na emigracji?

Jak najlepiej nauczyć się języka obcego na emigracji?

Wyjazd z rodziną z Polski na stałe to ogromne wyzwanie nie tylko finansowe, emocjonalne, ale również językowe. Decyzja o emigracji to również decyzja o podjęciu nauki języka obcego, którym posługują się rodowici mieszkańcy kraju, do którego jedziemy. Zadanie to nie jest łatwe, ale nie jest niemożliwe. Drugiego języka można nauczyć się w każdym wieku, choć najłatwiej przyswajają go dzieci do dziesiątego roku życia.

Przygoda z językiem obcym na emigracji może być niezłą zabawą dla całej rodziny. Podczas, gdy nasze dzieci poznają język w nowej szkole, my czyli dorośli, uczymy się go na kursach językowych dla obcokrajowców lub sposobami domowymi. Spora część mam uczy się nowego języka od swoich sąsiadek lub innych matek, które spotyka codziennie w parku czy na placu zabaw, gdzie idzie razem z dziećmi. Aby uczyć się tubylczej mowy od rodowitych mieszkańców potrzebna jest odwaga i otwartość. To, co najczęściej nas zniechęca przed mówieniem w obcym języku, to wstyd przed popełnianiem błędów i brak należytego akcentu. Czy warto przejmować się takimi szczegółami? Odpowiedź: nie warto. Nasi rozmówcy wiedzą, że jesteśmy obcokrajowcami i z całą pewnością doceniają nasz wysiłek związany z decyzją o podjęciu nauki ich języka. Kiedyś przecież trzeba zacząć, skoro zdecydowaliśmy się żyć w obcym kraju. Poza tym ważniejsze jest pokonanie wewnętrznego wstydu i rozpoczęcie nauki, a co za tym idzie mówienia w języku obcym niż narzekanie i siedzenie w czterech ścianach.

Jak pokonać wewnętrzną blokadę przed mówieniem?

Zaczynajmy od rzeczy małych. Nie rzucajmy się od razu do dyskusji, bo prędzej polegniemy pod natłokiem obcych słów, których nie rozumiemy  i zniechęcimy się tym bardziej. Proste konwersacje w sklepie czy na placu zabaw są do tego świetną okazją.

Korzystajmy z sytuacji, które niesie ze sobą codzienne życie

Idąc ulicą czytajmy nagłówki w gazetach, reklamy na sklepach i starajmy się zrozumieć z nich jak najwięcej. Jeśli nie rozumiemy jakiegoś słowa, starajmy się je zapamiętać i sprawdźmy w domowym słowniku lub od razu w telefonie w Google translator. Jadąc metrem lub autobusem czytajmy reklamy i wykorzystajmy ten czas na naukę. Starajmy się zapamiętać slogany, które często pochodzą z mowy potocznej czyli takiej, której będziemy używać na co dzień.

Doceńmy to, że mieszkamy za granicą

To najlepsze, co mogło nas spotkać w nauce języka obcego. Nawet najlepszy nauczyciel w Polsce nie będzie dla nas tak ważny, jak mowa, która nas otacza. Dlatego słuchajmy tego, co mówi ulica. Początkowo będzie to jednolity bełkot kompletnie dla nas niezrozumiały. Z czasem zaczniemy wyłapywać z niego pojedyncze słowa, które zaczną brzmieć znajomo. Słuchajmy jak mówią tubylcy, naśladujmy ich akcent i w miarę możliwości nawyki językowe, o których nie pisali w podręcznikach.

Pożegnajmy się z polską telewizją

To trudne, ale bardzo przydatne. Polski telewizor za granicą bardzo utrudnia naukę języka i nie jest dla nas motywacją do nauki. No bo po co uczyć się tych wszystkich trudnych wyrażeń, skoro możemy zobaczyć wiadomości po polsku i wszystko rozumiemy? Nagle dochodzimy do wniosku, że nauka nie jest nam potrzebna i że świetnie sobie bez tego poradzimy. Niestety, takie myślenie ma krótkie nogi. Jeśli zabraknie nam pod ręka męża, który mówi w obcym języku i będziemy musiały same pójść do lekarza czy sądu, nagle okaże się, że jednak warto było nauczyć się języka, w którym do nas mówią. Jeżeli bardzo trudno jest nam zrezygnować z polskiej telewizji, postarajmy się chociaż regularnie oglądać telewizję kraju, w którym mieszkamy.

Co oglądać w telewizji zagranicznej, by nauczyć się języka obcego?

Może to wydać się bardzo zabawne, ale jedna z naszych Czytelniczek napisała, że najwięcej nauczyła się oglądając razem z dzieckiem telewizję dla… dzieci. Bohaterowie bajek posługują się językiem na tyle prostym, by rozumiały go dzieci, a więc również i osoby, które dopiero stawiają pierwsze kroki w obcym języku. Innym polecanym programem może być serial telewizyjny, w którym poprzez emocje wyrażane przez bohaterów łatwiej będzie nam zrozumieć, o czym mówią. Jeśli fabuła serialu nas wciągnie, jesteśmy na najlepszej drodze, by zgłębić nasz język. Regularne oglądanie serialu w języku obcym jest świetną formą nauki zwłaszcza dla tych, którzy wciąż wstydzą się mówić bezpośrednio do drugiej osoby w obcym języku. Oglądając telewizję warto na głos powtarzać zasłyszane zwroty, by utrwalić sobie ich wymowę. Niektóre kanały telewizyjne posiadają funkcję subtitles , czyli napisy dla osób, które wolą czytać niż słuchać. Z takiej formy warto skorzystać zwłaszcza podczas wiadomości, by mieć pewność, że rozumiemy to, o czym mówią.

Słuchajmy słuchowisk radiowych!

Publiczne radiostacje regularnie oferują nam kilkunastominutowe słuchowiska, które są teatrem radiowym z podziałem na role. Wystarczy odnaleźć je w sieci. Najlepiej słuchać na słuchawkach, wtedy mamy pewność, że dociera do naszych uszu każde słowo. Można słuchać podczas biegania w parku, na siłowni lub podczas spaceru. Oto link do strony BBC, gdzie można odnaleźć starsze odcinki codziennych słuchowisk:

www.bbc.co.uk/radio/programmes/genres/drama/player/episodes

Czytajmy w języku obcym!

Brzmi to groźnie, ale wcale nie musi być to takie straszne. Czytajmy gazety i książki. Dla kobiet polecamy zwłaszcza romance z serii Harlequin, które być może nie są wybitną literatura ale pisane są językiem bardzo prostym i zrozumiałym. W lokalnej bibliotece możemy zapytać o książki dla First Readers, czyli osób uczących się języka obcego.

Pozwólmy sobie na popełnianie błędów językowych

Nie stresujmy się popełnianymi błędami. Każdy przez to przechodził. Świadomość błędów nauczy nas, jak ich unikać. Często też jest tak, że musimy na własne uszy usłyszeć nasz błąd, by mieć jego świadomość, a to jest możliwe tylko wówczas, gdy mamy odwagę mówić w języku obcym. Jedna z Czytelniczek napisała: "Powtarzałam ten zwrot bez sensu od zawsze i zawsze wydawało mi się, że mówię gramatycznie. Aż przyszedł taki dzień, kiedy usłyszałam, co ja naprawdę mówię i wtedy złapałam się za głowę. Śmieszne, bo przecież wcale tego błędu nie słyszałam". Im więcej wiemy o języku, tym łatwiej dostrzegamy błędy w naszej interpretacji. Uczymy się całe życie.

Zapiszmy się na kurs w lokalnej szkole

To ważne, by uczyć się od najlepszych, a taką wiedzą zagwarantuje nam szkoła. Poszukajmy w okolicy kursów dla dorosłych i potraktujmy to jako zabawę i przygodę. Nie stresujmy się kartkówkami i dyktandami. Poza tym, nasze dzieci czy partnerzy z całą pewnością docenią nasz trud jaki podejmujemy, by nauczyć się języka obcego.

Małgorzata Mroczkowska

Autor: Mateusz Tomanek

Podobne artykuły

Sprawdź czy emigracja jest dla ciebie [TEST]

Sprawdź czy emigracja jest dla ciebie [TEST]

Język angielski jest dla ciebie trudny? To posłuchaj jak polskiego uczy Azjata!

Język angielski jest dla ciebie trudny? To posłuchaj jak polskiego uczy Azjata!

Ile języków obcych znasz? Dzieci Angeliny Jolie znają ich bardzo dużo

Ile języków obcych znasz? Dzieci Angeliny Jolie znają ich bardzo dużo

Nauka młodych Polaków za granicą

Nauka młodych Polaków za granicą

DARPA, czyli jak fantazja staje się rzeczywistością

DARPA, czyli jak fantazja staje się rzeczywistością

Popularne buty Crocsy szkodzą twojemu zdrowiu!

Popularne buty Crocsy szkodzą twojemu zdrowiu!

Oto świat XXI wieku! Trans-płciowy mężczyzna urodził dziecko!

Oto świat XXI wieku! Trans-płciowy mężczyzna urodził dziecko!

Twój pupil zdechł? Ta firma może go przywrócić do życia

Twój pupil zdechł? Ta firma może go przywrócić do życia

Czy można uczyć się podczas snu?

Czy można uczyć się podczas snu?

Księżna Kate ponownie w ciąży?

Księżna Kate ponownie w ciąży?