Rozrywka
Izabella Scorupco: figury i seksapilu może jej zazdrościć niejedna nastolatka

Izabella Scorupco: figury i seksapilu może jej zazdrościć niejedna nastolatka

Izabella Scorupco to jedna z najbardziej popularnych na świecie polskich aktorek. Dzięki roli dziewczyny Bonda w filmie "GoldenEye" stała się polską wizytówką w świecie Hollywood.

Izabella Scorupco jest jedyną Polką, która odniosła sukces i została zauważona w Hollywood. No, może nie jedyną, bo trzeba być sprawiedliwym i wspomnieć o Apolonii Chałupiec, czyli słynnej Poli Negri, ale było to jeszcze w erze filmów niemych.

Jednak Scorupco zrobiła karierę również w Hollywood bez przesadnej konieczności eksponowania swojej nagości jak to mają w zwyczaju niektóre polskie aktorki, które chcą przebić się do wielkiego świata filmów. Jak to się stało, że dziewczyna z zapomnianego przez większość Polski Białegostoku zaistniała w fabryce snów?

 

 

Urodziła się w 1970 roku we wspomnianym Białymstoku jako córka muzyka jazzowego Lecha Skorupki i lekarki Magdaleny. Rodzice Izabeli rozwiedli się gdy ta miała zaledwie rok, a w 1978 roku jej mama podjęła decyzję o emigracji do Szwecji i osiedleniu się w Stockholmie. W 1988 roku została zauważona przez reżysera  Staffana Hildebranda, który postanowił obsadzić ją w melodramacie "Nikt nie kocha tak jak my". Mająca zaledwie 17 lat piękna Polka musiała zrobić niemałe wrażenie, a występ w filmie dodał jej pewności siebie i sprawił, że Scorupco zainteresowała się karierą w modelingu.

Poskutkowało to rozwinięciem się jej kariery na całą Europę, jej twarz ukazała się we włoskiej wersji magazyn "Vogue". W 1989 r. postanowiła wykorzystać talent muzyczny odziedziczony zapewne po ojcu jazzmanie i nagrała własną wersję przeboju Abby "Substitute", który rozszedł się w nakładzie miliona płyt i zdobył tytuł złotego singla. W 1991 roku nagrała swój album "Iza", który promowany był piosenką i teledyskiem "Shame, Shame, Shame". Album nie okazał się wielkim przebojem więc Izabela postanowiła próbować swoich sił jednak w aktorstwie.

 

 

Teraz już wiemy, że decyzja ta była jak najbardziej słuszna. Powrotem Izy do świata filmu był dramat "Łzy Piotra" z 1994. Jednak bramą do międzynarodowej kariery był 17. film i przygodach Jamesa Bonda "GoldenEye". Rola pięknej Rosjanki, programistki i zarazem kochanki słynnego agenda sprawiła, że Scorupco została zauważona przez amerykańską fabrykę snów.

Dzięki "GoldenEye" i roli Natalii Fiodorownej Simonowej mogła liczyć na kolejne propozycje z Hollywood. Część z nich musiała odrzucić i wśród nich były filmy, które dzisiaj są wręcz klasyką. Odrzuciła role w takich produkcjach jak "Tajemnice Los Angeles", "Maska Zorro", Adwokat Diabła" czy "Raport Mniejszości". Oprócz tego była także brana pod uwagę do roli w "Titanicu", "Gladiatorze" i "Godzilli". Gdyby zmieniła kilka swoich decyzji to dzisiaj z pewnością byłaby aktorką znaną nie tylko z Bonda.

 

 

Mimo odrzuconych szans, Izabelli udało się jednak wystąpić u boku bardziej znaczących i mniej anonimowych gwiazd takich jak "Chris O'Donnell, Christian Bale,  Matthew McConaughey czy Gerard Butler. Z trzema ostatnimi wystąpiła w filmie "Władcy ognia". Później był także "Egzorcysta: Początek" z 2004 roku.

Kolejne lata Izabelli to niezbyt udane mniejsze produkcje, które nie zbierały zbyt pochlebnych opinii wśród widzów. Wyjątkiem może być "Ogniem i Mieczem" Jerzego Hoffmana, w którym wcieliła się w rolę Heleny Kurcewiczówny. Widzowie chwalili reżysera za dobór aktorki, a sama Scorupco również zebrała pochlebne opinie i była niekwestionowaną gwiazdą tej produkcji. Samo "Ogniem i Mieczem" po latach zbiera równie pochlebne opinie, a widzowie chętnie wracają do pierwszej części trylogii.

 

 

Od 2003 roku Scorupco mieszka w Stanach Zjednoczonych. Od 1996 do 1998 roku była żoną polskiego hokeisty Mariusza Czerkawskiego z którym ma córkę Julię. W 2003 ponownie wyszła za mąż, za Amerykanina Jeffreya Reymonda. Z drugiego małżeństwa ma syna Jakuba, mieszka na stałe z mężem i synem w Los Angeles.

Dzisiaj Izabela Scorupco jest określana jako Polka, która zrobiła karierę za granicą i choć tak na prawdę miała na koncie tylko jeden światowej sławy film, to po części jest to (niestety) racja. Niestety, ponieważ widzowie chętnie widzieliby ją w innych produkcjach, ale przez błędne decyzje Polka nie wzięła udziału w kolejnych superprodukcjach. W kraju jednak pozostaje aktorką, która jednak rozsławiła nieco Polskę na świecie i dzięki temu nasz kraj z pewnością zyskał wizerunkowo. Życie jednak trwa nadal, a woda w Wiśle płynie nieprzerwanie więc jeszcze wiele się może zdarzyć. Można więc liczyć, że zobaczymy Polkę jeszcze w jakiejś wielkiej roli.

 

 

 
Autor: Mateusz Tomanek

Podobne artykuły

Brosnan proponuje: niech Bond będzie gejem!

Brosnan proponuje: niech Bond będzie gejem!

Brytyjczyk się uśmieje – 10 polskich powiedzeń, które rozumieją tylko Polacy!

Brytyjczyk się uśmieje – 10 polskich powiedzeń, które rozumieją tylko Polacy!

Cannes 2016: Kto błyszczał na czerwonym dywanie?

Cannes 2016: Kto błyszczał na czerwonym dywanie?

Kirsten Dunst: jako 12-latka całowała się z 20 lat starszym... Bradem Pittem

Kirsten Dunst: jako 12-latka całowała się z 20 lat starszym... Bradem Pittem

Cannes 2016: Kto błyszczał na czerwonym dywanie?

Cannes 2016: Kto błyszczał na czerwonym dywanie?

Felicity Jones: Ona wie co to poświęcenie, dla roli została babcią klozetową. Co jeszcze zrobiła?

Felicity Jones: Ona wie co to poświęcenie, dla roli została babcią klozetową. Co jeszcze zrobiła?

Polskie korzenie w Hollywood

Polskie korzenie w Hollywood

Aktorzy, którzy nie boją się niczego

Aktorzy, którzy nie boją się niczego

Salma Hayek: producent, reżyser i seksowna aktorka w jednym

Salma Hayek: producent, reżyser i seksowna aktorka w jednym

Susan Sarandon: sceną seksu lesbijskiego zawojowała Hollywood?

Susan Sarandon: sceną seksu lesbijskiego zawojowała Hollywood?