Rozrywka
Emma Stone: to teatr wyleczył ją z choroby psychicznej

Emma Stone: to teatr wyleczył ją z choroby psychicznej

Zaczęła grać mając dopiero 11 lat i od tego czasu stała się wytrawną aktorką, która w tym roku wymieniana jest wśród kandydatek do Oskara.

Emma Stone urodziła w 1988 roku w Scottsdale w stanie Arizona w USA, jest córką Kristy Stone i Jeffrey’a Stone’a. Jej dziadek od strony ojca był Szwedem, który wyemigrował do USA i zmienił nazwisko ze szwedzko brzmiącego Sten, na bardziej amerykańskie Stone. Oprócz tego Emma posiada też korzenie niemieckie, angielskie, szkockie oraz irlandzkie.

Będąc w wieku niemowlęcym Emma cierpiała na kolkę, która powodowała u niej wyjątkowo częsty płacz, który w późniejszym wieku spowodował chorobę nazywaną guzkami śpiewaczymi. Przez to w okresie dojrzewania jej głos był wyjątkowo „twardy” i „władczy”. Będąc dzieckiem Stone często dostawała ataków paniki, co mocno utrudniło jej funkcjonowanie wśród innych dzieci. W celu wyleczenia swojej córki z ataków rodzice Emmy wysłali ją na terapię, ale sama aktorka twierdzi, że to dopiero gra w teatrze pomogła jej poradzić sobie z problemami psychicznymi.

„Pierwszy atak miałam w domu mojego kolegi, miałam wtedy wrażenie, że cały dom się pali. Zadzwoniłam wtedy do mojej mamy, żeby mnie przywiozła do domu. Pamiętam, że przez następne trzy dni tak się czułam. Pytałam się też mojej mamy o to jak będzie wygląda reszta dnia, a po trzydziestu sekundach zadawałam dokładnie to samo pytanie. Po prostu musiałam wiedzieć i być pewna, że nikt nie umrze i nic się nie zmieni”.

Aktorstwem zaczęła się interesować mając 4 latka i najpierw widziała się w kabaretach i komediach, ale zwróciła uwagę na teatr muzyczny. Przez kilka lat brała lekcje śpiewu, które w przyszłości okazały się być pomocne w zdobyciu roli, która przyniesie jej Złotego Globa.

Emma Stone zadebiutowała w roli Ottera w scenicznej adaptacji klasycznej książki dla dzieci „O czym szumią wieżby”. W tamtym czasie jej zaangażowanie w teatr okazało się tak wielkie, że przez 2 lata zamiast chodzić do szkoły pobierała lekcje w domu. Zagrała wówczas w szesnastu sztukach.

Zaangażowanie w teatr dało Emmie tyle pewności siebie, że postanowiła spróbować swoich sił w castingu do programu „All That” w stacji Nickolodeon, jednak roli nie dostała. Za to jej rodzice przekonani o talencie córki zapisali ją na profesjonalne lekcje aktorstwa.

Emma Stone chodziła do żeńskiej szkoły katolickiej, ale po zaledwie jednym semestrze porzuciła ją dla aktorstwa. Żeby przekonać rodziców do swojego pomysłu, który nazwała „projekt Kalifornia” zrobiła prezentację w programie power point pod tytułem „Hollywood”. Miała ona przekonać rodziców do pozwolenia jej na przeniesienie się do Los Angeles, by tam mogła rozpocząć karierę aktorską. Niekonwencjonalne podejście Emmy opłacało się, ponieważ w styczniu 2004 roku przeprowadziła się wraz z mamą do Los Angeles.

„Chodziłam wtedy na wszystkie programy i castingi Disney’a, pojawiałam się dosłownie na każdym castingu do roli córki, ale kończyłam z niczym” – wspominała aktorka. Między castingami Emma ciężko pracowała w fabryce jedzenia dla psów.

Trud i poświęcenie młodej aktorki opłacały się, ponieważ jeszcze w tym samym roku zadebiutowała w roli Laurie Partridge w serialu VH1 „The New Partridge Family”, który był nową wersją serialu muzycznego  z lat siedemdziesiątych. Jednak produkcja nie doszła do skutku i stacja zamówiła tylko odcinek pilotowy. Później pojawiła się w serialu „Lucky Louie” meksykańskiego komika Louisa C.K. Na filmowy debiut musiała czekać 3 lata, ponieważ w 2007 roku zagrała w filmie „Supersamiec”.

Jej rola w filmie została co prawda zauważona przez krytyków, ale stwierdzili oni, że postać była słabo napisana. Jednak dla Emmy był to przełom.

„To było niesamowite doświadczenie, ale zupełnie inne od tego co w tamtym czasie robiłam” – wspominała Stone.

Każdy aktor czeka na ten jeden jedyny film, który okaże się przełomem w jego karierze. Emma Stone miała to szczęście, że nie czekała na to zbyt długo. Dwa lata po swoim filmowym debiucie Emma została zaangażowana do filmu „Duchy moich byłych” z Matthew McConaughey, Jennifer Garner oraz Michaelem Douglasem. Jednak największym przełomem, także finansowym była rola w filmie „Zombieland”. Film zarobił ponad 100 mln dolarów i otworzył Emmie przepustkę do prawdziwej kariery w Hollywood, ponieważ od tego czasu zaczęły się sypać propozycje dla Stone. W ten sposób zagrała u boku takich sław jak Woody Harrelson czy Ryan Gosling.

Do świadomości kinomanów przeszła także jako urocza blond miłość Spider-mana granego przez Andrew Garfielda, z którym po zakończeniu zdjęć do filmu zaczęła się spotykać. Rola w nowej wersji przygód o człowieku pająku przypadła do gustu zarówno widzom i producentom, którzy zdecydowali się ją obsadzić  w kolejnych częściach przygód super bohatera.

Rolę w ostatniej produkcji, w której brała udział zawdzięcza bez wątpienia zamiłowaniu do śpiewu oraz lekcjach, na które wysłali ją rodzice. Musical „La la land” jest obecnie typowany do zwycięzcy tegorocznych nagród amerykańskiej akademii filmowej. Stone otrzymała bowiem za tę rolę Złotego Globa, więc jeśli sprawdzą się przepowiednie z poprzednich lat, to w tym roku to Emma będzie odbierała Oskara za najlepszą rolę kobiecą.

Prywatnie Stone jest bardzo blisko związana ze swoją rodziną. „Cieszę się, że mam tak wspaniałą rodzinę i wspaniałych ludzi wokół mnie, którzy w razie potrzeby kopną mnie w tyłek jeśli się zgubię. W tym sensie to mam bardzo dużo szczęścia” – powiedziała Stone.

Za swoich aktorskich idoli, którzy są inspiracją dla niej uważa Diane Keaton, która według niej jest „najbardziej niedocenioną aktorką na świecie” oraz Marion Cotillard. Przyjaźni się z aktorką Jennifer Lawrance oraz piosenkarką Taylor Swift.

U mamy Emmy Stone zdiagnozowano raka piersi, ale na szczęście udało jej się wygrać z chorobą i z tego powodu obie postanowiły uczcić ten fakt tatuując sobie nogi ptaka, co ma być nawiązaniem do piosenki Paula McCartneya „Blackbird”, którą obie panie uwielbiają.

Przed Emmą Stone niewątpliwie kariera dopiero się otworzyła. Młodziutka aktorka przywiązana do rodziny wydaje się być ewenementem w świecie wielkiego filmu, blichtru i sławy. Jednak wsparcie bliskich może okazać się zbawienne dla niej i dzięki temu będziemy mogli ją oglądać w coraz to lepszych, bardziej świadomie wybranych produkcjach.

Autor: Mateusz Tomanek

Podobne artykuły

Oscary 2017: wielcy wygrani, wielkie kreacje i wielka wpadka! Zobacz co się działo na najważniejszej gali filmowej świata

Oscary 2017: wielcy wygrani, wielkie kreacje i wielka wpadka! Zobacz co się działo na najważniejszej gali filmowej świata

Złote Globy 2017: Zobacz kreacje z czerwonego dywanu

Złote Globy 2017: Zobacz kreacje z czerwonego dywanu

Amber Heard ponownie oskarża Johnny’ego Deppa. O co chodzi tym razem?

Amber Heard ponownie oskarża Johnny’ego Deppa. O co chodzi tym razem?

Brad Pitt i Angelina Jolie w szokującym filmie!

Brad Pitt i Angelina Jolie w szokującym filmie!

Lidnsay Lohan spędzi święta wśród…uchodźców

Lidnsay Lohan spędzi święta wśród…uchodźców

Lidnsay Lohan spędzi święta wśród…uchodźców

Lidnsay Lohan spędzi święta wśród…uchodźców

Oscary 2017: o takim bezguściu można zrobić film z gatunku "dramat"

Oscary 2017: o takim bezguściu można zrobić film z gatunku "dramat"

Gwiazdy na rozdaniu Britannia Awards. Która z pań wyglądała najlepiej?

Gwiazdy na rozdaniu Britannia Awards. Która z pań wyglądała najlepiej?

Wszystko co warto wiedzieć o Oscarach

Wszystko co warto wiedzieć o Oscarach

Felicity Jones: Ona wie co to poświęcenie, dla roli została babcią klozetową. Co jeszcze zrobiła?

Felicity Jones: Ona wie co to poświęcenie, dla roli została babcią klozetową. Co jeszcze zrobiła?