Męska strefa
Czy wiesz, dlaczego kobiety zmieniają się po ślubie?

Czy wiesz, dlaczego kobiety zmieniają się po ślubie?

 

Badania przeprowadzone w USA podają wiele zaskakujących wyników. Ponoć co piąta mężatka tyje ok. 10 kilogramów w pierwszym roku małżeństwa, trzy razy więcej mężatek niż singielek popada w depresję.

Zainspirowało mnie to do napisania tego felietonu. Jak to się dzieje, że część kobiet odkrywa, że marzenia o szczęściu we dwoje zamieniły się w apatię szarej rzeczywistości? Czyżby małżeństwo samo w sobie niosło ryzyko rozczarowania?

Kopciuszek bez pantofelka

Posłuchajcie Beaty, 33-letniej matki dwojga dzieci, mężatki od 9 lat. - Nasze małżeństwo było dla mnie oczywistym krokiem, ponieważ kochaliśmy się i wiedzieliśmy, że chcemy spędzić razem życie. Kiedy zaszłam w ciążę z Natalką, byłam w siódmym niebie. Pamiętam, że kiedy się o tym dowiedziałam, cały dzień śpiewałam i miałam ochotę tańczyć z radości. Trzy lata później urodził się Michaś, też ukochane przez nas dziecko. Marcin mnie nie zdradził, nie zrobił niczego, co mogłabym mieć mu za złe. A więc, co się stało? Dlaczego któregoś dnia spojrzałam w lustro i zobaczyłam w nim kobietę o smutnym i zmęczonym wyrazie twarzy? Chyba zaczynam to rozumieć. Przed ślubem miałam wiele marzeń, ale rodzina wydawała się z nich najważniejsza. Dlatego reszta poszła w zapomnienie.

Kiedyś fotografowałam, malowałam, projektowałam sobie ubrania i sama je szyłam. Chciałam być dekoratorką wnętrz, ale wybrałam inne studia, więc planowałam, że jeszcze raz pójdę do szkoły i zdobędę dyplom wymarzonego kierunku. Poza tym miałam przyjaciółki, chodziłam na imprezy, warsztaty artystyczne, jeździłam konno itp. A teraz? Pracuję na pół etatu w zawodzie, którego nie lubię, bo na drugi dyplom nie było czasu. Kontakt z przyjaciółkami się rozluźnił, spotykamy się dwa razy w roku.

Na co dzień sprzątam, piorę, gotuję, robię zakupy, odwożę i przywożę dzieci ze szkoły oraz różnych zajęć dodatkowych, odrabiam z nimi lekcje, a jeśli mam chwilę wolnego czasu, poświęcam go im i Marcinowi. Jesteśmy tak zwaną „szczęśliwą rodziną”, ale łapię się na tym, że zaczynam być rozdrażniona, czasem apatyczna. Czuję się czasem jak Kopciuszek, o którym wszyscy zapomnieli. Karoca zamieniła się w dynię, a królewicz nie przyniósł zaczarowanego pantofelka.

5 powodów, które sprawiają, że kobieta zmienia się po ślubie:

  1. Mit, że tylko małżeństwo cię uszczęśliwi

Oczywiście to wspaniałe spotkać kogoś, kto kocha cię z wzajemnością i stworzyć z nim udany związek. Jeśli jednak od tego uzależniasz swoje szczęście i uważasz, że to jedyny sposób na spełnienie się w życiu, możesz się zawieść. I to nie dlatego, że partner cię zrani. Małżeństwo to nie cel podróży, tylko sposób podróżowania.

Udany związek to wsparcie i optymalne środowisko, w którym powinnaś się rozwijać, czyli inwestować we własny rozwój, realizować marzenia. Jeśli o tym zapomnisz, podobnie jak Beata, odkryjesz, że opuściłaś własny świat pełen inspiracji i stałaś się wyłącznie wsparciem dla pozostałych członków rodziny. To wiele, ale może nie wystarczyć.

  1. Mając dzieci, jeszcze bardziej rezygnujesz z siebie

Czym innym jest miłość i troska, czym innym zapominanie o własnym życiu. Gdy dzieci są małe to naturalne, że koncentrujesz się na nich. Gdy jednak dorastają, pora przypomnieć sobie o własnych planach.

Czytałaś instrukcję zakładania maski z tlenem w samolocie? Komu nakazuje ona założyć ją najpierw? Sobie! Ponieważ tylko kiedy jesteś w pełni sprawna, możesz zadbać o swoje dziecko. Tym, co matka może zrobić najlepszego dla swoich dzieci, jest… być szczęśliwą i spełnioną. W ten sposób dajesz dziecku najlepszy kapitał. Uczysz je, jak dbać o siebie, a nie jak stać się męczennicą.

  1. Bierzesz całą odpowiedzialność

Część kobiet uważa, że to na nich spoczywa cała odpowiedzialność za powodzenie małżeństwa, więc starają się być idealne. Uważają, że aby „projekt” się powiódł, muszą zaangażować w niego cały swój czas. Obwiniają się, gdy coś nie gra. Myślą: „Gdybym dała więcej z siebie, to mój związek także byłby lepszy”.

Takie przekonanie zazwyczaj także doprowadza do zapominania o sobie i do tłumienia potrzeb oraz wymuszania na sobie określonych zachowań. Zaprzeczanie sobie wynika z niskiej samooceny, braku zaufania do siebie. Nie jest drogą do szczęścia, tylko do depresji.

  1. Nie jesteś już kobietą tylko żoną

Myślenie o sobie w kategoriach dobrej żony kłóci się czasem z dbaniem o własną atrakcyjność jako kobiety. Kiedy byłaś singielką, kupowałaś sobie nowy ciuch i z dumą szłaś na randkę, a teraz większym zadowoleniem napawa cię przygotowanie obiadu z trzech dań.

Wychodzisz, aby kupić upatrzone, wystrzałowe szpilki, ale wracasz z ogromną torbą, w której znajdują się nowe ręczniki i patelnia do grillowania warzyw. Cudownie, ale… zauważ, że sama zmieniasz kategorię. Twój partner może przestać dostrzegać w tobie kobietę, skoro sama już tego nie widzisz.

  1. Stajesz się matką

I to nie tylko dla swoich dzieci, co jest przecież naturalne. Gorzej! Zaczynasz matkować swojemu partnerowi. Z jakichś tajemniczych powodów decydujesz, że twoim kolejnym obowiązkiem jest organizowanie mu czasu, pouczanie, ocenianie, ingerowanie w to jak wygląda, robienie mu wykładów na temat zdrowego odżywiania.

Być może uważasz, że to go uszczęśliwia, że dowodzi twojej miłości? Doświadczenie mówi jednak, że mężczyźni nie przepadają za taką „matczyną troską”.

Joanna Godecka

sympatia_nowa


Podobne artykuły

Niemożliwe, że one to założyły! Oto najdziwniejsze suknie ślubne

Niemożliwe, że one to założyły! Oto najdziwniejsze suknie ślubne

Najmniejsza kamerka na świecie!

Najmniejsza kamerka na świecie!

Niezmiennie najlepszy

Niezmiennie najlepszy

Jak skutecznie zaoszczędzić pieniądze?

Jak skutecznie zaoszczędzić pieniądze?

Zobacz jak celebrytki obchodziły dzień bez stanika!

Zobacz jak celebrytki obchodziły dzień bez stanika!

LINCOLN, ENGLAND - MAY 16:  Lancaster Bomber 'The City of Lincoln' flys over a Tornado fighter aircraft from 617 Squadron as they take part in a Sunset Ceremony to mark the 70th anniversary of the World War II Dambusters mission at RAF Sccampton on May 16, 2013 in Lincoln, England. Ladybower and Derwent reservoirs were used by the RAF's 617 Squadron in 1943 to test Sir Barnes Wallis' bouncing bomb before their mission to destroy dams in Germany's Ruhr Valley. Today marks the 70th anniversary of the famous Dambuster mission and will be watched by veterans from the original campaign.  (Photo by Christopher Furlong/Getty Images)

Odlotowy brytyjski bombowiec

Alkohol, narkotyki i dzikie orgie. Poznaj wszystkie grzechy księcia Harry’ego

Alkohol, narkotyki i dzikie orgie. Poznaj wszystkie grzechy księcia Harry’ego

Clarkson i spółka powraca, czyli kontrowersyjni prowadzący w nowej odsłonie

Clarkson i spółka powraca, czyli kontrowersyjni prowadzący w nowej odsłonie