Rozrywka
Amy Winehouse: przerosła ją własna sława. Dziś miałaby 33 lata

Amy Winehouse: przerosła ją własna sława. Dziś miałaby 33 lata

Amy Winehouse była niesamowitym zjawiskiem, ponieważ wśród plastikowych „gwiazdeczek” okazała się najprawdziwszą artystką. Zawód miłosny oraz pociąg do alkoholu i narkotyków sprawiły, że Amy nie ma już wśród nas.

 

Fortuna jest okrutna i nieustępliwa gdy zabiera nam najlepszych artystów naszych czas zapraszając ich do słynnego klubu 27. To chyba największa ironia w historii ludzkości, że tak wielu wspaniałych muzyków odeszło w wieku 27 lat. Jako jedna z ostatnich dołączyła do niego Amy Winehouse i jeśli istnieje niebo, to właśnie gra koncert z innymi członkami tego osobliwego klubu: Janis Joplin, Jim Morrison, Kurt Cabain czy Jimi Hendrix.

gettyimages-81825342

Amy Winehouse urodziła się 14 września 1983 roku w Londynie w rodzinie żydowskiej. Jej ojcec – Mitchell jest taksówkarzem, a mama – Janis jest farmaceutką. Amy miała jeszcze starszego brata – Alexa.

Rodzina Amy miała długie tradycje muzyczne, wielu z jej wujków było profesjonalnymi muzykami jazzowymi. Jej babcia Cynthia była wokalistką, która swego czasu umawiała się z angielskim saksofonistą Ronniem Scottem. To właśnie jej babcia zasugerowała wnuczce, żeby zaczęła kształcić swój talent muzyczny w szkole The Susi Earnshaw Theatre School. Tam założyła swój pierwszy zespół o nazwie Sweet 'n' Sour, a niedługo później dostała się do Sylvia Young Theatre School, gdzie kontynuowała edukacje muzyczną. Ze szkoły jednak została wydalona za „noszenie pierścionka” w nosie”. Swoją edukację dokończyła w BRIT School.

gettyimages-97757376

Muzyka

Na gitarze zaczęła grać w wieku 13 lat bawiąc się właściwie instrumentem jej starszego brata. Rok później dostała swoją własną gitarę, na której zaczęła komponować swoje pierwsze piosenki. Karierę zrobiła między innymi dzięki swojemu koledze Tylerowi Jamesowi, który wysłał jej nagrania do wytwórni płytowej A&R. Wtedy Amy już regularnie śpiewała jazz w klubie Cobden w Londynie. Ostatecznie Winehouse związała się z wytwórnią Island należącą do koncernu Universal.

gettyimages-92858454

Po prostu Frank

Jej debiutancki album „Frank” został wydany w 20 października 2003 roku, wyprodukowany został przez Salaama Remi. Wszystkie piosenki zostały napisane przez Amy, a cały krążek był utrzymany w stylistyce bardzo mocno zainspirowanej muzyką jazzową. „Frank” został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków, którzy porównywali melodyjny głos Amy do takich wokalistek jak Sarah Vaughan czy Macy Gray.

W 2004 roku artystka została nominowana do BRIT Awards w kategorii „najlepsza wokalistka solowa”. W tym samym roku jej debiutancki album pokrył się platyną, a sama Amy zdobyła nagrodę dla najlepszego twórcy tekstów Ivor Novello.

Kolejny album, kolejne sukcesy

Na sukces międzynarodowy Amy nie trzeba było długo czekać. Artystka kuła żelazo póki gorące więc decyzja o nagraniu drugiego krążka zapadła szybko. Tym razem Amy zainspirowała się w kobiecymi zespołami z lat 50 i 60. Zatrudniła nawet piosenkarkę Sharon Jones, żeby wsparła ją w studiu i na scenie.

Praca nad „Back to Black” zajęły zaledwie pół roku, produkcją zajęli się Salaam Remi i Mark Ronson, który później wspominał, że lubił pracować z Amy, ponieważ gdy jej coś nie wychodziło była bardzo bezpośrednia w samokrytyce.

Album od razu podbił szczyty list przebojów przynosząc wokalistce międzynarodową sławę. W 2007 roku artystka zdobyła BRIT Award dla najlepszej solowej wokalistki, a sam album jeszcze w tym samym roku zdobył nagrodę Grammy za najlepszy album popowy. Utwór „Rehab” zdobył tytuł najlepszego nagrania, a sama Winehouse otrzymała tytuł najlepszej wokalistki oraz nowicjuszki.

Po tych sukcesach artystka wyruszyła w trasę koncertową, która obejmowała występy na słynnym festiwalu Glastonbury w Wielkiej Brytanii oraz Lollapalooza w USA. Jednak nie wszystkie jej występy można zaliczyć do udanych. Podczas koncertu w Birmingham wokalistka została wygwizdana przez tłum. Dziennikarz lokalnej gazety napisał wtedy, że „był to najsmutniejszy wieczór w moim życiu. Widziałem niezwykle utalentowaną artystkę, która ze łzami w oczach potykała się na scenie o własne nogi klnąc przy tym na własną publiczność”.

gettyimages-89233682

Niestety nie był to jednorazowy wypadek, ponieważ pozostałe koncerty z trasy kończyły się w podobny sposób. W końcu wokalistka ogłosiła, że zawiesza swoją działalność koncertową do końca roku.

Po dojściu do siebie i odpoczynku Amy wróciła na scenę. Występowała i koncertowała na festiwalach jazzowych, a nawet na urodzinach Nelsona Mandeli. W 2011 roku Winehouse miała wyruszyć w europejską trasę koncertową, którą inaugurował koncert w Belgradzie. Jednak odurzona alkoholem i narkotykami wokalistka nie była wstanie utrzymać się prosto na nogach, a co dopiero zaśpiewać.

3 dni później anulowano jej europejską trasę. 20 lipca pojawiła się gościnnie na koncercie swojej chrześnicy Dionne Bromfield w Londynie. Był to ostatni raz jak widziano ją żywą, ponieważ 23 lipca o godzinie 16:00 Amy Winehouse została znaleziona martwa w swoim domu.

Przyczyną śmierci było zatrucie alkoholowe, które doznała po dłuższym okresie abstynencji.

Toksyczny związek

Mężem Amy przez 2 lata był Blake Fielder – Civil, który jest pośrednio odpowiedzialny za przedwczesną śmierć artystki. Faktem jest, że to on wciągnął Amy w świat imprez, alkoholu i narkotyków i faktem jest, że w odpowiednim czasie nie zachował się jak mąż. Amy co prawda rozwiodła się z mężem pod naciskiem swojej rodziny twierdzącej, że Fielder – Civil manipuluje i wykorzystuje nią. Niestety targana depresją, bulimią i uzależnieniem od narkotyków nie zdołała sobie poradzić z swoimi demonami.

gettyimages-103636846

Odeszła z tego świata w sposób najsmutniejszy na artysty: odurzona alkoholem i nieświadoma swojego nadchodzącego końca. Dołączyła do okrutnego klubu 27 – zjawiska, które jest najlepszym obrazem naszych czasów. Osoby mające przed sobą całe życie umierają przytłoczone własną sławą i problemami.

Pozostawiła po sobie zaledwie 2 albumy. Nie ma w historii muzyki artysty, który wydając tak małą liczbę albumów pozostawił zarazem po sobie tak wiele co Amy Winehouse.

Autor: Mateusz Tomanek

Podobne artykuły

Lana Del Rey: w wieku 14 lat była już uzależniona od alkoholu!

Lana Del Rey: w wieku 14 lat była już uzależniona od alkoholu!

Która z muzycznych gwiazd jest twoim alter ego?

Która z muzycznych gwiazd jest twoim alter ego?

Ta Polka kiedyś była prostytutką, dziś robi karierę jako raperka

Ta Polka kiedyś była prostytutką, dziś robi karierę jako raperka

Britney Spears zawsze śpiewa na żywo? Tak twiedzi, a jaka jest rzeczywistość?

Britney Spears zawsze śpiewa na żywo? Tak twiedzi, a jaka jest rzeczywistość?

Sir Roger Moore nie żyje!

Sir Roger Moore nie żyje!

Robbie Williams potwierdza, będzie powrów Take That!

Robbie Williams potwierdza, będzie powrów Take That!

David Bowie miał romans z Mickiem Jaggerem i uprawiał seks z 13-latkami?

David Bowie miał romans z Mickiem Jaggerem i uprawiał seks z 13-latkami?

Zamiast grobu drzewo? Oto pochówek na miarę XXI wieku

Zamiast grobu drzewo? Oto pochówek na miarę XXI wieku

Naukowcy opracowali listę utworów, które... dadzą ci szczęście

Naukowcy opracowali listę utworów, które... dadzą ci szczęście

David Bowie nie żyje. Brytyjski muzyk przegrał walkę z rakiem

David Bowie nie żyje. Brytyjski muzyk przegrał walkę z rakiem